Ten zespół jest pięknie dziwny, mniej więcej tak jakby ktoś nakręcił alternatywny western i dodał do tego trochę muzyki dziwacznej, ulotnej, czymś zatrutej i jeszcze do tego obsadził w jednej z głównych ról, wrzeszczącego tak jak we fragmentach płyty np. Murder Ballads Nicka Cave’a.
Piotr Stelmach, audycja Offensywa, radiowa Trójka

… ale jednak z tej muzyki cały czas emanuje osobliwa aura. Jest w niej jakieś głęboko ukryte szaleństwo… Neal Cassady znajduje się w miejscu, w którym krzyżuje się piosenka, alternatywny zadzior oraz nieuchwytny duch romantycznego szaleństwa. Spróbujcie to poczuć.
Bartosz Leśniewski, Lizard 29/2018. Ocena 8/10

Retro nie zabrzmiało w moich uszach tak przekonująco od dawna. Powinienem już mieć absolutnie dość tych podróży w czasie, ale Neal Cassady przywraca mi wiarę w to, że w przeszłości można jeszcze odkopać dźwięki, które w roku 2018 zabrzmią z równą siłą, co blisko 50 lat temu.
Laboratorium Muzycznych Fuzji

Druga podróż w czasie i w przestrzeni pod zwierzchnictwem Neal Cassady zasługuje na poklask przede wszystkim dlatego, że jest udanym ciągiem dalszym, a nie powtórką z rozrywki, co wcale nie jest takie łatwe, kiedy tworzy się w konwencji o tak długiej historii i tak wyraźnie zaznaczonych granicach. Siłą rzeczy o nowatorskim podejściu nie może być tutaj mowy, ale przecież nie musi być – zręczne korzystanie z dorobku współczesnej muzyki jest równie wartościowe. „Later Than You Think” to album prosty i właśnie w tej prostocie tkwi jego siła.
Soundrive

Nieoficjalnie dobry album

Kultura Onet

Facebook
YouTube
Spotify
Bandcamp